4 maja, 2020
Nie wszystkie karabinki zakręcane to HMS’y, choć nieraz potocznie tak je nazywamy. Warto zdawać sobie sprawę, że HMS’y różnią się od pozostałych karabinków zakręcanych, między innymi kształtem i wielkością. A najważniejsze według mnie jest to, że mają najszersze zastosowanie. Skrót HMS pochodzi od niemieckiej nazwy półwyblinki “Halbmastwurf”. Jest to zakręcany karabinek w kształcie gruszki – doskonały na punkt centralny stanowiska, które samodzielnie budujemy. Wyróżnia go to, że pracuje na nim wyblinka oraz półwyblinka. Na pozostałych karabinkach zakręcanych w.w. węzły mogą się nie zaciskać/nie pracować prawidłowo, w bezpieczny sposób. Karabinki stalowe – stal ma większą gęstość niż aluminium (z którego zrobione jest większość używanych przez nas karabinków), a co za tym idzie mają dłuższą żywotność, nie ścierają się tak szybko jak pozostałe stopy aluminium. Doskonałe m.in. do wieszania wędki w skałach lub bardzo częstej asekuracji. Minusem może być to, że są znacznie cięższe. Maillon – mały karabinek zakręcany, doskonały do sytuacji awaryjnych m.in. kiedy trzeba opuścić drogę przed jej ukończeniem, a przelotami są plakietki/spity lub dołożyć coś (i zostawić) do stanowiska, w którym karabinki/ogniwa są już zbyt stare/przetarte, aby z nich bezpiecznie zjechać. (100 porad gór, tom 1). Karabinki niezakręcane – najczęściej wykorzystywane w ekspresach. Z nich również możemy budować stanowisko. 2 karabinki niezakręcane = 1 karabinek zakręcany. Zdarza się to oczywiście w wyjątkowych okolicznościach, nie w każdej sytuacji. Nie zawiążemy np. wyblinki na 2 karabinkach niezakręcanych (tzn. jak się uprzemy to zawiążemy, ale istnieje duże ryzyko, że nie zadziała) . Ale już w stanowisku spokojnie możemy użyć 2 karabinków niezakręcanych zamiast 1 zakręcanego, pod warunkiem, że zamki ustawione są przeciwstawnie. (100 porad gór, tom. 1). Jeszcze szerzej i fajnie o różnego rodzaju karabinkach, ich zastosowaniu, parametrach tutaj: Mammut

